Marcinkiewicz obiecuje nowoczesny basen 50m w Warszawie

Marcinkiewicz obiecuje nowoczesny basen 50m w Warszawie


Wyświetlono archiwalną wersję wątku "Marcinkiewicz obiecuje nowoczesny basen 50m w Warszawie" z forum forum.plywanie.net/





Strona 1 z 11

break
Wto 05 Wrz, 2006
No no no. Co się dzieje. Nie tak dawno PiS przyczynił się do wybudowania 50-cio metrowego basenu w Poznaniu, a teraz były premier - Kazimierz Marcinkiewicz, obecnie piastujący funkcję prezydenta Warszawy, obiecuje długi basen z prawdziwego zdarzenia na warszawskiej AWF. Dzisiaj na spotkaniu z władzami uczelni zadeklarował, że dołoży wszelkich starań by uczelnia wzbogaciła się o nowy obiekt treningowy przeznaczony specjalnie dla naszej kadry pływaków.

W niejednym wywiadzie Paweł Słomiński podkreślał znaczenie długiego basenu w Warszawie. Że większość zawodników jest z Warszawy, że muszą wstawać o 5 rano, że 300 dni w roku na zgrupowaniach itp. Do znudzenia i tak w koło Macieju. Ja skrycie czekałem, aż któryś ze sponsorów lub polityków weźmie sprawę w swoje ręce i przyczyni się do rozwoju pływania w Polsce. Co jednocześnie stanowiłoby znakomitą reklamę dla ewentualnego sprzymierzeńca w sprawach budowy obiektu. Na szczęście coś się ruszyło.

Prezes Polskiego Związku Pływackiego Krzysztof Usielski podkreślił, że o basen na AWF-ie zabiega wspólnie z rektorem od kilku lat. Jednak rozmowy kończyły się na tym, że nie ma takiej możliwości, że basen nie jest potrzebny, że miasta nie stać na taki wydatek. Nigdy nie było tak dobrej woli ze strony politycznych decydentów, nie było tak zaawansowanych rozmów" - powiedział PAP prezes Polskiego Związku Pływackiego Krzysztof Usielski.

"Na takim etapie nie można mówić precyzyjnie o tym, ile inwestycja pochłonęłaby środków. Natomiast wiadomo, że pieniądze pochodziłyby z różnych źródeł. Na pewno od miasta i od nas, ale staralibyśmy się także o środki z Ministerstwa Sportu i Ministerstwa Nauki i Szkolnictwa Wyższego. Tereny pod budowę czekają. Mam nadzieję, że pod koniec 2008 roku będzie tam stał nowoczesny kryty basen" - mówił Rektor AWF prof. dr hab. Henryk Sozański.

Szacunkowo budowa pochonęłaby 70-90 milionów złotych, a inwestycja zakończyłaby się pod koniec 2008 roku. Czyli jeśli dobrze pójdzie to nowe pokolenie zawodników będzie trenować na obiekcie, którego nie powstydziłyby się reprezentacje innych państw. Miejmy nadzieję, aby tak było. Ja osobiście trzymam kciuki ponieważ nareszcie w tej sprawie zaczęło coś się dziać. Czekam na efekty.

news oparty o ten artykuł

matti
Wto 05 Wrz, 2006
miejmy tylko nadzieje ze pan Marcinkiewicz nie bedzie goloslowny i nie beda to tylko obiecanki-cacanki
Olenka
Wto 05 Wrz, 2006
No byloby super... moze mozna by robic zawody jakiejs wyzszej rangi?? bo u nas z tym aquaparkiem tez miala byc 50tka najpierw i gadali gadali a z tego co slyszalam to odwalili niezla maniane...
faziusz
Wto 05 Wrz, 2006
przynajmneij zaczeli rozmawiać.....

dzawor
Wto 05 Wrz, 2006
ehhhh a zapomnieliście, że wybory samorządowe za pasem i kaaaażdy ale to każdy obiecuje wszystko wszytskim, aby dostać prezydenture!
basku
Wto 05 Wrz, 2006
Elegancko. Acz jestem zdania, że takie kompleksy powinny posiadać mniejsze mieściny, które m.in. właśnie dzięki swoim basenom, a co za tym idzie sporymi imprezami- prezentują i zapraszają do zwiedzania miasta. Taka reklama to często pieniądze dla miasta.
Przykład : Ostrowiec Św. A wiadomo, Warszawka czy z basenem, czy bez będzie sie cieszyć dużym zainteresowaniem turystów i bidy nie będzie.
No, ale z drugiej strony kadra będzie miała gdzie trenować i nie bedzie musiała wyjeżdzac na zgrupowania.
jj ptak
Wto 05 Wrz, 2006
Nie tak dawno PiS przyczynił się do wybudowania 50-cio metrowego basenu w Poznaniu


a to cos nowego bo w Pniu nie wybudowano zadnego basenu 50 metrowego...

Dla mnie to bzdura jest i tyle. Zamiast jednej 50 mozna zbudowac 4 25. Baseny za ktore placa wszyscy podatnicy powinny byc dla wszystkich a nie dla kilku "gwiazd" Slomy.
break
Wto 05 Wrz, 2006
jj ptak> Pod koniec 2008 roku maja powstac w Poznaniu "Termy Maltańskie", kiedys dawalem newsa o tym.

Tylko zauwaz, ze takich "dwudziestekpiatek" w Polsce jest sporo, a 50 do trenowania stosunkowo malo. A tu powstanie obiekt treningowy, na ktory z pewnoscia bedzie miala wstep rowniez publicznosc, watpie zeby cos takiego utrzymywac z innych zrodel.

Taka prawda, ze w Polsce nie ma tylko 3 dlugich basenow, co wielu ludzi moze przyjac jako fakt. Jest ich o wiele wiecej. Tyle ze nie kazdy basen ma mozliwosc podpasowania sie do kadry.

Jest wiele innych obiektow sportowych, na ktore tez idzie hajs z podatkow, a jakos na nie nie narzekasz. A watpie zeby wszyscy sportowcy trenujacy mieli takie wyniki jak chociazby polowa kadry plywakow.
jj ptak
Sro 06 Wrz, 2006
Pod koniec 2008 roku maja powstac w Poznaniu "Termy Maltańskie", kiedys dawalem newsa o tym.

oraz setki kilometrow autostrad, 3 mln mieszkan, IV RP, bla bla bla.
break
Sro 06 Wrz, 2006
Znakomicie Cie rozumiem. Ale i tak uwazam, ze dobrze ze taki obiekt powstaje w Warszawie, dobrze ze wzgledu na wygode dla zawodnikow. Co nie zmienia faktu, ze zapewne nadal beda wyjezdzac na jakies zagraniczne zgrupowania. Przynajmniej teraz nie bedzie gadania, ze nie ma dlugiego basenu w Wawie. Co prawda trzeba bedzie czekac do 2009 roku zeby to ruszylo i kadra do tego czasu pewnie ostro sie przegrupuje, ale mam nadzieje ze budowa tego obiektu przyczyni sie do wynikow sportowych naszej kadry. Pozyjemy zobaczymy.
jj ptak
Sro 06 Wrz, 2006
No tak te "terminy" tez sa smieszne bo zdaje sie ze bedzie jak zawsze. Albo mamy obietky ktorych nikt nie uzywa albo jest potrzebny obiekt na teraz ktory powstanie za 10lat jak juz dawno nasz "wunderteam" nie bedzie istnial.

Ja mysle ze mimo wszystko brak jest strategii. Tego ze chcemy osiagac sukcesy nie moge negowac, ale jak je osiagac to juz jest poza dyskusja. Chyba mozemy pisac o tym w tym watku? Mam nadzieje ze tak i rozpoczne moze dyskusje wyrazajac swoje zdanie.

Ogolnie na swiecie obecne sa 3 strategie treningu sportowego. Jedna w oparciu o system szkolnictwa (cos jak w USA), druga to system Niemiecki (mowie na przykladzie PN) gdzie utalentowana mlodziez i dzieci (od lat 6 w PN) jest wciagana przez szkolki przy wielkich klubach sportowych, jest jeszcze system nazwijmy go chinski, polegajacy na koszarowaniu grupy wyselekcjonowanych osobnikow. Oczywiscie systemy sie przenikaja (vide: koszarowanie w USA) ale to chyba takie 3 glowne tendencje. W PRLu byl jeszcze system w oparciu o zaklady pracy.

Wydaje sie ze model chinski jest obecnie nie do zrealizowaina. Wiecej nawet uwazam ze nie warto w nic innego inwestowac niz model szkolny. Bo jego "ubocznym" elementem sa poprostu zdrowi obywatele. Wiadomo ze do sportu zawodowego wchodzi ulamkowy percentyl calej populacji. Stosujac system szkolny moze zmniejszamy prawdopodobienstwo ze ci najlepsi wybiora sport ale rownoczesnie oferujemy go wszystkim. Pozatym wydaje mi sie ze warto by postawic na jedna dyscypline. Wszyscy sie pewnie skrzywia jak to jedna! Ale tak mi sie wydaje, wybrac poprostu cos co powoduje rownomierny rozwoj, bo jak ktos np.: w mlodosci gral w kosza to ma niezla motoryke, wytrzymalosc, szybkosc i spokojnie sobie poradzi np.: w PN, lekkiej atletyce, etc. Wazne zeby ta glowna dyscyplina byla ogolnorozwojowa i mozliwa do trenowania w trudnych pogodowo warunkach w PL, najlepiej jesli koszty infrastruktury byly by niskie (odpada plywanie).

No nic tak to widze jak wstep do ew. dyskusji. Dziwne ze u nas ciagle nie postawiono sprawy jasno, jak chcemy tych przyszlych sportowcow ksztalcic, a niektore zachowania np.: MS odpadajace z dawnego MENiS wydaja sie sugerowac ze model szkolny nie jest przewidywany do realizacji.
ChrisMSU
Sro 06 Wrz, 2006
jj patk, może i masz racje, że trzeba budować obiekty sportowe przy szkołach... ale odpowiedz mi na jedno pytanie: kto będzie uczył te dzieciaki sportu?

W Polsce nie ma wykwalifikowanych trenerów, nauczycieli. Większości z nich to post-komunistyczne pijaki co w kantorku na basenie mają butelki. Żygać się chce jak widze "trenerke" na basenie, która nie dość ,że wygląda jak hipopotam to nie ma pojęcia o technice pływania a tym bardziej ułożeniu młodzieży pod kątem sportu na wyższym poziomie (ukierunkowaniu).

Biorąc pływanie pod uwagę, mamy tylko 20 - 25 dobrych trenerów, którzy zawdzięczają swoje osiągnięcia utalentowanym pływakom, jak np trener Pliszka z Lublina. Gdyby nie Barzycka to by MŚ w Barcelonie na ekranie TV oglądał.

Lepiej jest wybodować basen 50-cio metrowy w stolicy i dać sznse rozwoju kadrze, niż budować kolejne 25-tki, które będą stały puste. Nie dość, że w Polsce nie ma trenerów, nauczycieli, szkoleniowców to i młodzież jest trudna. Zdania typu "na WF nie ide bo to lipa, wole zajarać sobie w lasku obok szkoły"... albo znęcanie się nad kumplami w szatniach

Młoda Polska spada na psy, dresiarze, kibole, palacze... etc... więc nie jest zbyt dobrym pomysłem oddawać 4 - 25tki do użytku dla imbecyli.... lepiej jest stworzyć warunki, aby w pływaniu osiągnąć takie sukcesy jak Niemcy, Francuzi czy Włosi.
faziusz
Sro 06 Wrz, 2006
Może z tą młodzieżą tak nie przesadzajmy Faktcznie coraz więcej młodych woli wypić piwo, albo zajarać, ale zawsze pozostaje ta 'lepsza' (:?:) częśc, która ma jakieś wyższe cele w życiu. Mimo to nie wiem, czy rezygnacja z 50 na rzecz kilku mniejszych basenów to dobry pomysł. Słusznie Chris napisał, że brakuje nam trenerów. Ale dlaczego? Bo nie ma sponsorów, którzy pomogli by założyć głupią szkółkę pływacką, bo pływanie nie jest tak popularne, jak piłka nożna, koszykówka itp. Ludzie nie podnoszą swoich kwalifikacji, bo nie mają szans na zatrudnienie w dobrych klubach (tam są Ci lepsi) albo szans na podwyżkę. Więc wolą wyjechać do Irlandii, zarobić sobie na zycie, a w końcu zostać tam na stałe.

Jeżeli uda się budowa tego obiektu, podniesie się zainteresowanie pływaniem, prestiż tego sportu, więc znajdą się sponsorzy i kibice. A jeżeli na wsiach wybuduje się baseny, będzie duże bum, a po roku wszystko upadnie (już kilka takich sekcji/klubów widziałem, które z braku środków i zaangażowania po prostu upadały) Więc dajmy szanse kadrze.
Olenka
Sro 06 Wrz, 2006
nie ma sponsorów, którzy pomogli by założyć głupią szkółkę pływacką, bo pływanie nie jest tak popularne, jak piłka nożna, koszykówka itp. Ludzie nie podnoszą swoich kwalifikacji, bo nie mają szans na zatrudnienie w dobrych klubach (tam są Ci lepsi) albo szans na podwyżkę. Więc wolą wyjechać do Irlandii, zarobić sobie na zycie, a w końcu zostać tam na stałe.


dokladnie... Trenerzy ktorzy wogule maja pojecie o plywaniu wola wyjechac za granice bo u nas nie zarobia tyle hajsu co np w niemczech francji czy wlochach... ,,jak nie wiadomo o co chodzi to chodzi o pieniadze..."
jj ptak
Sro 06 Wrz, 2006
Chris - MSU, tak masz racje dobry punkt z tymi trenerami. Sam mialem w zyciu szczescie do dobrych i moze dlatego nie zwrocilem na to uwagi. Ale z drugiej strony mam kumpli zapalencow ktorzy po awfie zaczeli prace w szkole i skutecznie ich z tego "zapalenstwa" wyleczono... wlasnie brakiem obiektow sprzetu, itd.

Mlodzieza bym sie nie przejmowal bo jak dlugo nic sie im nie oferuje to oczywiscie uciekaja (ja sie nie dziwie, bo maja przed czym) w swiat prostych prawd.

Jeżeli uda się budowa tego obiektu, podniesie się zainteresowanie pływaniem, prestiż tego sportu, więc znajdą się sponsorzy i kibice. A jeżeli na wsiach wybuduje się baseny, będzie duże bum, a po roku wszystko upadnie


no wlasnie. czyli ty proponujesz najpierw awf w warszawie a potem wsie... efekt taki sam bo to slomiany ogien i to slomiany ogien(oczywiscie przyjmujac twoje zalozenia za sluszne).
faziusz
Czw 07 Wrz, 2006


Jeżeli uda się budowa tego obiektu, podniesie się zainteresowanie pływaniem, prestiż tego sportu, więc znajdą się sponsorzy i kibice. A jeżeli na wsiach wybuduje się baseny, będzie duże bum, a po roku wszystko upadnie


no wlasnie. czyli ty proponujesz najpierw awf w warszawie a potem wsie... efekt taki sam bo to slomiany ogien i to slomiany ogien(oczywiscie przyjmujac twoje zalozenia za sluszne).

Niezupełnie tak. tutaj chodzi o tą alternatywę: baseny wieś (25, bez żadnego zaplecza) , a basen na awf-ie (50, zaplecze itp). Więc z tego wolę wybrać awf. A może dzięki sukcesom kadry znajdzie się więcej sponsorów, i nawet na wsiach pływanie ruszy, a nie skończy się na pojedyńczym bum.
jj ptak
Czw 07 Wrz, 2006
a nie skończy się na pojedyńczym bum.

zrozumialem za 1. razem, skonczy sie na pojedynczym bum w wawie.

np.: w moim ojczystym pniu dzieci z gimnazjum obojetnie czy sportowego czy nie maja zajecia z plywania, placi za to miasto i pewnie rocznie wychodzi taniej niz pobyt naszych latinos w RPA. Zreszta we wczesniejszym poscie nakreslilem moja pozycje w tej kwestii uwazam ze plywanie to nie jest dobry sport powszechny.
Blaster
Czw 07 Wrz, 2006
Niech buduja ta 50 w stolicy, co stego ze u mnie wmiescie są 3 baseny z czego jeden "miejski", i tak kurde sobie popływać nie mogę. Bo obiekt do dupy i czuje sie jak na możu, wszedzie wpierdzielająsię jakieś pędraki, a godziny otwarcia są jak ser szwajcarski i musze kombinować co i jak żeby sie gdzieś wbić. Do moich argumentów mozna się przyczepić bo sam widze żę są takie sobie, ale przynajmniej ta 50 u słomy bedzie slużyć komuś a i pewne jest że duzo klubów tam będzie jeżdzieć z okolicy. I nie bedzie problemu z wyborem 50 jak zblizać się bedzie okres treningowy na takich obiektach. Oczywiście Warszawa ma 1,2 mln ludzi (ponad 2 liczac z wioskami) to mysle że będzie co tam robić. Może stanie się to alternatywą dla komercyjnej Warszawianki na któa nikogo zwyczajnie nie stać.
roshu
Czw 07 Wrz, 2006
Zacznijmy od tego, że w tym kraju jest wszystko na odwrót sport, infrastruktura, gospodarka wszystko! Problem tkwi w mentalności wiekszości Polaków każdy myśli o tym żeby najpierw jemu było dobrze i mało kto myśli przyszłościowo. Wiadomo, że basen na warszawskiej AWF nie rozwiąże problemu, ale od czegoś trzeba zacząć. Dzisiaj W-wa jutro Sz-n, Kraków i Oświęcim, za tydzień baseny przy uczelniach, za miesiąc kolejne przy szkołach. Co do kadry trenerskiej to na to nie mam koncepcji ale wiem, że tu też należało by rozwiązać jakos ten problem ... Oby tylko basen przy AWF W-wa nie okazał się zwykłym basenem do treningów a obiektem na najwyższym poziomie, takim na którym można by rozgrywać MŚ czy ME wkońcu za prawie 100mln zł to chyba słupki będą ze złota ; ) W Szczecinie też obiecują zadaszyć i odremontować nasz "długi basen" zamontować fajne trybuny etc. ale jak to się mówi obiecanki-macanki i obawiam się, że dopiero wnuki moich wnuków doczekają się ciekawego kąpieliska. A piłka nożna za bardzo skomercjalizowany sport i ma zbyt dużą siłę przebicia, zawsze będzie popularny. U nas wkraju to trzbea było by buldożerem przejechać i zacząć wszystko od nowa ; )
Blaster
Wto 12 Wrz, 2006
Chyba znalazłem artykół który szukałem w gazecie Echa Miasta","Basen na miare Mistrzów", nie wiem czy to ten,ale tytół i czas wskazuje na to a wiec wklejam go z innego źródła. (jak nie ten to sorry i czekam az ktoś z Warszawiak.ów znajdzie tamten)



" 2006-09-05 14:31

Pełniący funkcję prezydenta Warszawy Kazimierz Marcinkiewicz na wtorkowym spotkaniu z władzami AZS AWF Warszawa zadeklarował, że zrobi wszystko, aby na terenie klubu powstała nowoczesna pływalnia. - Zdecydowanie widzę konieczność powstania basenu, na którym formę mogliby szlifować nasi znakomici pływacy. To zresztą nie jedyna potrzeba sportowa w Warszawie. Tutaj w ogóle brakuje infrastruktury sportowej na miarę stolicy Polski - powiedział były premier.

Z zainteresowania Marcinkiewicza budową basenu bardzo zadowoleni byli złoci medaliści niedawnych mistrzostw Europy w Budapeszcie - Otylia Jędrzejczak, Paweł Korzeniowski i Sławomir Kuczko. - Liczymy, że w końcu doczekamy się obiektu z prawdziwego zdarzenia. Byłoby super, bo skończyłoby się ciągłe jeżdżenie po kraju i za granicę w poszukiwaniu dobrych warunków do treningu - powiedziała najlepsza polska pływaczka.

Prezes Polskiego Związku Pływackiego Krzysztof Usielski podkreślił, że o basen na AWF-ie zabiega wspólnie z rektorem od kilku lat. - Zawsze kończyło się na stwierdzeniu, że nie ma takiej możliwości, że basen nie jest potrzebny, że miasta nie stać na taki wydatek. Nigdy nie było tak dobrej woli ze strony politycznych decydentów, nie było tak zaawansowanych rozmów - mówił Usielski.

Trener reprezentacji, Paweł Słomiński po najlepszych w historii ME tonował euforię wokół kadry, właśnie mówiąc o problemach z obiektami treningowymi. - Rozejrzyjmy się. W Polsce mamy trzy baseny 50-metrowe, nie mamy praktycznie żadnej infrastruktury. To tak wygląda, jakby reprezentacja wybiegła przed szereg. Są pieniądze, żeby szkolić reprezentację, ale nie ma warunków, żeby ją szkolić. Jeżeli zawodnicy muszą w kraju wstawać o piątej rano, żeby móc skorzystać z basenu, to jest to nienormalna sytuacja. Jeżeli, aby się dobrze przygotować, zawodnicy muszą przebywać 300 dni na zgrupowaniu, to też jest anormalna sytuacja. Nie może być tak, że jadąc małym fiatem chcemy się ścigać z kimś w mercedesie - powiedział szkoleniowiec.

We wtorek Słomiński nie krył optymizmu. - Wierzę, że się uda. To miałby być typowo szkoleniowy długi basen, z całym zapleczem naukowym, m.in. kanałem przepływowym. Tu moglibyśmy organizować zgrupowania kadry. Ta inwestycja po prostu nie ma minusów - stwierdził. Rektor AWF prof. dr hab. Henryk Sozański koszt budowy basenu szacuje na 70-90 milionów złotych.

- Na takim etapie nie można mówić precyzyjnie o tym, ile inwestycja pochłonęłaby środków. Natomiast wiadomo, że pieniądze pochodziłyby z różnych źródeł. Na pewno od miasta i od nas, ale staralibyśmy się także o środki z Ministerstwa Sportu i Ministerstwa Nauki i Szkolnictwa Wyższego. Tereny pod budowę czekają. Mam nadzieję, że pod koniec 2008 roku będzie tam stał nowoczesny kryty basen - mówił Sozański.

PAP"

źródło: Sports.pl, (http://new.sports.pl/index.php?ns=74483), data: 12.09.2006 r.
jj ptak
Wto 12 Wrz, 2006
Pełniący funkcję prezydenta Warszawy Kazimierz Marcinkiewicz

czy nikt nie widzi w tym nic nie stosownego ze o takiej inwestycji decyduje "tymczasowy" urzednik?
wooojt1
Wto 12 Wrz, 2006
Mnie zastanawia czy to rzeczywista zapowiedź czy kolejne przed wyborcze( tym razem samorządowe) obietnice PIS-u
ChrisMSU
Wto 12 Wrz, 2006
Jakim malym fiatem kwa?? Chryslerem 300C!!!



Tu masz racje... i też mnie to drażni
Blaster
Wto 12 Wrz, 2006
Tzn. tak co do kosztów !! hmm kurde miałem cos takiego jak MOPG = Metody oceny projektów gospodarczych i wiem że takie szybkie postawienie wniosków o tym czy inwestycja jest opłacalna, czy przyniesie korzyści materialne i te nie materialne, które obecnie sie skrupulatnie zlicza robiąc studium wymagalnosci projektu niejest łatew i czasochłonne. Tu chciałbym pogratulować specjalistą że tak od razu powiedzieli -same plusy itd. Uwierzcie mi same koszty budowy to tylko wierzchołek góry lodowej, dochodza do tego po stronie kosztów, np. spadek wartosci mieszkań spowodowany postawieniem drogi dojazdowej, zniszczeniem krajobrazu, chałasem itd ( w stolicy to penwie bagatelka tam nikt o ruchomości nie zabiega), które niosa za soba spadek wartosci gruntów i mniejsze wpływy do budrzetu gminy, miasta etc..Sa i plusy w tym momencie mniej mierzalne i zastanawiam sie jak by z tym basenem by było, bo jeżeli miał by to byc tylko basen dla elit z pod znaku AZS, pływaków i kadry to ciężka sprawa ale spoko, a jezeli dla społeczeństwa to juz jakos to sie policzy w szerszym spectrum.

Napewno ten basen nie rozwiaze problemów 99% pływaków w tym kraju, bo chyba to nalezy podkreślić. Z drugiej strony wiadome że jest cos takiego potrzebne. Tylko czy nie lepiej dogadac się z włascicielami Warszawianki ?? Ciekawe czy to taki duzy problem ?? Lub znaleśc alternatywy ??

Nie podoba mi sie jedno w tym całym charmidrze, że ten obiekt zostanie wykorzystany jako zabawka w rękach albo inaczej karta przetargowa w wyborach.

Mam nadzieje tylko że zostanie to dobrze przemyślane i wszytskie z i przeciw oraz dobro środowiska (pływaków wszytskich) bedzie tu brane pod uwage. Czego.s takiego nie mozna sobie budowac od tak.

moja prywata.

kurde " m.in. kanałem przepływowym."- to był mój pomysł na interes, chyba jednak bedzie to niedochodowe

Jedno jest pocieszające, że zadna instytucja finasowa chociazby Miedzynarodowy Fundusz Walutowy, Bank Światowy lub sama UE z środków celowych nie przekaże kasy od tak, musi byc projek którego analiza zawirać bedzie koszt zakupu wkładu dlugopisu którym wykreslono pierwsze plany na zwykłej kardce papieru do oczyszczenia gruntu po x latach jak wszytsko się rozsypie.

Co mnie martwi to że zyjemy w Polsce i budujemy tanie państwo.
BARTEK@
Sro 04 Paź, 2006
newiem jak ty ale ja w to niewierze

[ Dodano: 2006-10-08, 19:45 ]
dzawor
Wto 17 Paź, 2006
Pełniący funkcję prezydenta Warszawy kandydat PiS na to stanowisko Kazimierz Marcinkiewicz uważa, że inwestycje sportowe mogą spowodować przyciągnięcie do Warszawy najważniejszych imprez, włącznie z olimpiadą w 2020 lub 2024 r.

"Chciałbym, żeby najbliższa kadencja samorządu w Warszawie doprowadziła do decyzji o tym, czy robimy największą imprezę sportową na świecie - nie dziś i nie jutro - ale za naście lat, np. w roku 2020 lub 2024. Mówię o olimpiadzie w Warszawie i Polsce" - powiedział we wtorek dziennikarzom Marcinkiewicz .

Jego zdaniem, aby do tego doprowadzić potrzebnych jest trochę zmian w polityce sportowej. Jak wyjaśnił chodzi o tworzenie szkolenia sportowego od szkoły podstawowej aż do wieku seniora. Drugim ważnym elementem, podkreślił, jest wsparcie sportowców i klubów sportowych, chodzi o stypendia dla młodych sportowców - nadziei olimpijskich, sportowe nagrody dla najlepszych klubów oraz nagrody dla najlepszych stowarzyszeń kibiców.

Marcinkiewicz mówił też o planowanych inwestycjach w stolicy. "Ważną kwestią jest budowa w Warszawie różnych stadionów sportowych. Negocjuję z rządem - i mam nadzieję, że będzie to inwestycja rządowa - budowę stadionu narodowego, a właściwie kompleksu narodowego" - poinformował.

Jak dodał, na obecnym stadionie X-lecia powstanie 70-tysięczny stadion, hala widowiskowo-sportowa na 20 tys. miejsc i basen olimpijski.

Według kandydata PiS na prezydenta stolicy, musi też powstać hala sportowa na 10 tys. miejsc, bowiem największy tego typu obiekt w Warszawie - Torwar jest za mały. "Tylko przez takie inwestycje przyciągniemy najważniejsze zawody sportowe do Warszawy" - dodał Marcinkiewicz. Według niego, promocja, sława i marka Warszawy w dużym stopniu zależy od sportu.

żródło PAP
Blaster
Wto 17 Paź, 2006
do olimpiady w polsce a raczej dot ego terminu kadencja rzadu zmieni sie kilkanascie razy , a żaden rząd i polityk nie mysli planem długofalowym tylko kadencją . tak jest było i bedzie - niestety. Co on pitoli z aprzeproszeniem, na taka olimpiade to budrzet naszego kraju jest za mały.

Sory Kaziu ale dotad mialem Cię z a jedynego normalnego z pośród tych oszołomów ale teraz widze że dołączyłes dio tych marzycieli lub naiwniaków lub co gorsza ściemniaczy.
SwImKa
Czw 19 Paź, 2006
Blaster, jak dla mnie to oni wszyscy są tacy sami...
Blaster
Czw 19 Paź, 2006
wiesz czasem może jakis błedny rycesię trafi ale i tak układy tam każda inicjatywe zniszczą wiec nie ma szans. Nalezy uśpić ich wszytskich i wtedy można zaczynać coś robic.

Strona 1 z 11

Pokrewne wątki

Psy do adopcji z Warszawskiego azylu.Ciężka sytuacja PETYCJA
Życie Warszawy: "Ksiądz Czajkowski agentem SB"
Warszawska Studencka Liga Texas Holdem
Mistrzostwa Niemiec (50m), Szwajcarii (25m), Szwecji (25m)
29.10.2006 Warszawa
UWAGA !! WAŻNE !! OSTRZEŻENIE !! [Warszawa]
nowy metropolita warszawski?!
  • 27funkcje banku komercyjnego22
  • uchwyty;do;mebli;wloskie
  • 8760 crex
  • vw;rowinski;waldemajer
  • binatone;carrera;t350
  • paulina pawlowska 400
  • koszulka0A0909090A09090909nie przyszedl 1 papier
  • do specow podatkow i kasy mieszkaniowej help
  • sabot zywiec 29 10 2004
  • Lista tematów z for dyskusyjnych : Strona Główna