Ćwiczenia na sucho, albo pływanie na sucho:)

Ćwiczenia na sucho, albo pływanie na sucho:)


Wyświetlono archiwalną wersję wątku "Ćwiczenia na sucho, albo pływanie na sucho:)" z forum forum.plywanie.net/





Strona 1 z 11

jump
Wto 03 Kwi, 2007
Czy wie ktoś jakie ćwiczenia wykonują pływacy na lądzie? jakie zestawy ćwiczeń? zależy mi szczególnie na tych które pomogą potem w pływaniu kraulem i delfinem(tzn. zwiększą szybkość i wytrzymałość). z góry dziękuję za odpowiedź

a tak przy okazji który ze stylów lubicie najbardziej i dla czego?

1.kraul - uwielbiam, jest najszybszy, wg mnie najbardziej naturalny i najmniej męczący
2. motylek - lubię ale mniej niż kraula, może dlatego że strasznie się nim męczę, pływam dość sprawnie i nawet szybko, ale po 25 metrach delfinem padam
3. grzbiet - dla mnie beznadzieja, nie lubię
4. żabka - ze względu na kontuzję kolana nie mogę pływać żabką, ale mam do niej sentyment i ważam że jest to piękny styl

ale
KRAUL RZĄDZI!!!

Janmaster
Sro 04 Kwi, 2007
Najbardziej oczywiście grzbietowy.
Później motyla.
PZDR
cargool
Sro 04 Kwi, 2007
ja wiem jakie ale nie umiem opisac:P:P:D:D:D

a Crawl oczywiscie rządzi!!!!!:)
batas2
Czw 05 Kwi, 2007
3. grzbiet - dla mnie beznadzieja, nie lubię


Ja osobiście się nie zgadzam, dla mnie grzbiet to najlepszy styl Bez niego świat byłby nudny

swimmerpoland
Czw 05 Kwi, 2007
taa bo można doklanie przeanalizować strukturę sufitu
nie lubie grzbietu bo mam cos z kolanem i wiecej niz 50m nie wytrzymuje (chociaż start i nawroty mam nawet ok). to samo z żabą... tyle ze tam to juz nic nie jest dobrze...
batas2
Czw 05 Kwi, 2007
taa bo można doklanie przeanalizować strukturę sufitu

Struktura dna nie jest wcale ciekawsza
Aniaa
Czw 05 Kwi, 2007
Ja nie męczę sie płynąc grzbietem, ale nie cierpię go. Niby to najłatwiejszy styl bo nauke pływania zaczyna się od pływania na plecach a jednak go nie lubię. Delfin bardziej mnie męczy ale mimo to to mój drugi styl po kraulu.
batas2
Czw 05 Kwi, 2007
A co grzbiecie takiego nadzwyczajnego.



Napisałem gdzieś ze jest nadzwyczajny

Nadzwyczajnego to nie ma w nim nic, po prostu grzbiet mi najbardziej pasuje
swimmerpoland
Czw 05 Kwi, 2007
jump
Czw 05 Kwi, 2007
wracając do pierwszej części mojego pytania, czy ktoś może mi pomóc?
break
Czw 05 Kwi, 2007
ćwiczenia takie na jakie warunki pozwalają i sprzęt, a jeśli nie ma sprzętu to obciążenie stanowi własne ciało, chyba nie ma żadnych specjalnych ćwiczeń oprócz ćwiczenia na gumach, w ten sposób udając ruch stylowy
jump
Czw 05 Kwi, 2007
na gumach? przypuszczam że chodzi o coś jak guma do skakania, stanąć na tym nogami i mając to w rękach udawać?? o to chodzi??
jump
Czw 05 Kwi, 2007
taka postawa kolego świadczy o Tobie, jestem laikiem i mam prawo nie znać pływackiej numenklatury. mistrzu
break
Pią 06 Kwi, 2007
już objaśniam, ćwiczenia na gumach polegają na tym, że kładziesz się na ławeczce lub lub robisz opad tułowia, gumy zahaczasz o jakiś stabilny punkt, w każdej ręce masz po jednym uchwycie i jedziesz. Obciążenie stanowi tutaj czas jak i odległość, czyli rozciągnięcie gumy. Fajna sprawa, naprawdę po kilku seriach można poczuć ręce. Jednak takie gumy nie są powszechnie dostępne, prędzej takie ławeczki treningowe, które kiedyś w Mango reklamował Chuck Norris. Zasada działania jest ta sama, fajne ćwiczenie.
jump
Pią 06 Kwi, 2007
o dziękuję Ci bardzo. A może zna ktoś ćwiczenia bez specjalistycznego sprzętu?
basku
Nie 08 Kwi, 2007
Brzuszki, brzuszki i jeszcze raz. Płaski brzuch powoduje bardziej opływowy kształt. Ćwiczenia na od pępka w górę czyli zginanie tłowia, i od pępka w dół czyli podnoszenie nóg. I do tego grzbiety. Kładziesz się na brzuchu i podnosisz klatkę piersiową. Można jeszcze dodać skoki. 5x10 skoków wzwyż jak najwyżej.
Pa7aK
Nie 08 Kwi, 2007
swimmerpoland
Nie 08 Kwi, 2007
zawsze do ściany.
Se_boski
Nie 08 Kwi, 2007
zawsze do ściany.


kurrr wiedzialem ze robie cos zle
basku
Nie 08 Kwi, 2007
nawiasem: temat jest zupełnie inny niż wymiana poglądów o stylu. jest już temat o stylach. kurde, powtórzylam się o tym, że jest już inny, taki sam temat.
Blaster
Pon 25 Cze, 2007
tak sobie biegam i zastanowiła mnie myśl taka. Pływamy na coraz wiekszych obciążeniach i katujemy ciało minimalna ilością oddechów (patrz 3/5/7/9) by zwiększać tolerancje na zakwas itd itd... jako że największymi mięśniami które biorą udział w spalaniu i tez mocno katowanymi są mięśnie nóg to czy nie warto podczas biegania wstrzymywać oddech lub go wydłużać stopniowo zmuszając organizm do pracy przy mniejszej ilości tlenu, czy taki trening ma sens?? To pytanie to jedna z myśli podczas pokonywania dystansu, może to wycieczenie a może nie
break
Pon 25 Cze, 2007
hmm..., wydaje mi się, że po to biegamy m.in. aby właśnie usprawnić przemiany tlenowe w organizmie, tak samo płynąc długie dystanse. Takie wstrzymywanie oddechu powodować będzie niedobór tlenu, prace beztlenową, produkcję mleczanu i bóle mięśni następnego dnia spowodowane ich uszkodzeniami, które spowodował kwas mlekowy.

Zależy co chcesz trenować, wytrzymałość, szybkość czy to i to równocześnie. Są inne sposoby na trening szybkościowy czyli mocy fosfagenowej, a inne wytrzymałościowe.

Jakby co to pytaj jeśli coś jest niejasne, w miarę wiedzy postaram się Ci odpowiedzieć. Tak w ogóle to mam już wakacje, a ty mnie do wysiłku umysłowego zmuszasz, no ale nic, masz 2tys. postów więc Ci ustąpię ;P
Blaster
Pon 25 Cze, 2007
hmmm spoko czyli nie trafna teza z bieganiem, ale o tych treningach możesz rozwinąć trochę, a i pytanie czy lepiej po płaskim czy po górkach. Słyszałem że z gorki jest troche nie dobre bo tam obciążenia idą jakos mocne i koncentrujemy się na złym ruchu itd. Ja tam narzazie sobie dreptam po ok 3 km (1,5 pod górkę , z 500 m po prostej i z 1 km z górki nachylenie różne ale bardziej łagodne niż średnio strome). Na razie nie zwiększam dystansu bo chcę zacząć biegać szybciej na tym potem powiększę do 5 km i 7 km.
jj ptak
Sob 14 Lip, 2007
Nie da sie trenowac rownoczesnie wytrzymalosci ogolnej i szybkosci. Nie wiem w jakiej fazie treningu jestes blaster ale znajac twoje nastawienie do plywania robilbym trening "po bozemu" czyli tak jak dawniej sie robilo:

1) wytryzmalosc ogolna (biegi, plywanie dluzszych dystansow) - okres miedzy sezonowy
2) sila, wytrzymalosc specjalna
3) technika, podtrzymanie (okres startowy).

Jezeli to twoje bieganie odpowiada mniejwiecej celom 1) to bieganie po gorkach jest jak najbardziej oki, zawiera elementy tzw. gry szybkosciowej (ciezko pod gorke, lekko z gorki, zmiany tempa i obciazenia). Nie jest to super optymalna metoda treningu ( i pewnie zaden sensowny plywak poza Polska nie biega po gorkach - pozdrowenia dla kolan Otyli) ale dla amatora jak najbardziej polecaana.

Strona 1 z 11

Pokrewne wątki

Podsumowanie 2007 roku przez odwiedzających plywanie.net
Pływanie - Akademickie MP Wrocław 24 marca
Grand Prix Wielkopolski w pływaniu długodystansowym 2007
kupię: Pływanie Sportowe (wyd II). Bartkowiak
RŚ w pływaniu na 100m. stylem klasycznym
Sportsman wraca do sportu poprzez pływanie
stroje termiczne do plywania długodystansowego
  • puszczalskie nastolatki
  • warszawa gmina bemowo
  • czy sie oplaca
  • sonion szczecin
  • seth terrier
  • Lista tematów z for dyskusyjnych : Strona Główna