ciągle próbuję

ciągle próbuję


Wyświetlono archiwalną wersję wątku "ciągle próbuję" z forum forum.plywanie.net/





Strona 1 z 11

zuza
Nie 18 Cze, 2006
kłaniam się wszystkim

ciągle próbuję napisać coś na tym forum a tu nic nie wychodzi...

ciagle też od dwóch lat walczę z sobą w basenie i tu mam nadzieję na kilka porad z waszej strony

pływam od dwóch lat (mam 42 lata i pływać zaczynałam od zera)
dziś pływam wszystkimi stylami łącznie z nawrotami i skokami ze słupka, najlepiej czuję się w klasyku ale chciałabym poprawić crowla...

na basenie jestem 5-6 czsem 7 razy w tygodniu (zwariowałam na punkcie pływania)
w tym raz w tyg.pod okiem instruktora,który ostatnio zaczął mi mierzyć czasy
póki co ich nie wyjawię bo nie ma w zasadzie o czym mówić ale mam nadzieję że uda mi się to poprawić
moim celem (póki co to marzenie) jest przepłynąć 50m crowlem poniżej 40s i kurs na młodszego ratownika- myslicie że jast na to szansa? no i czy to nie śmieszne?

czy znacie jakieś sposoby na wydłużenie tzw.kroku pływackiego? ja przepływam 25m na 27-28 ruchów ramion (masakra co?) jak można ilość tych ruchów ograniczyć?tzn. jak pływać bardziej efektywnie....

ostatnio czytałam o metodzie total immersion,znalazłam w internecie kilka ćwiczeń i zaczęłam je robić,mój instruktor ciągle mi powtarza że najważniejsza jest technika i ja mu wierzę ciągle ją trenuję i poprawiam ale póki co na szybkość przekłada się to raczej minimalnie co można zrobić żeby przyspieszyć?

wiem że z uwagi na wiek i póżno zaczętą porzygodą z pływniem nie mam szans na jakieś dobre wyniki ale czy myślicie że te 40s (poniżej) jest w moim zasięgu?
ciągle walczę i nie poddaję się choć zauważam ostatnio że im więcej ćwiczę tym mam jakoś mniej siły (pora chyba ustawić jakąś rozsądną dietę ) ale nie poddaję się a was proszę o kilka rad (będę wdzięczna za każdą) by te moje zmagania nie były walką z wiatrakami

miłego wieczoru
ciekawe czy tym razem uda mi sie to wysłać

jj ptak
Pon 19 Cze, 2006
...i sie udalo... szkoda ze nie ta kategoria... ale okx.

no ta frekwencja jest masakryczna, ale ja sie spytam, co robi twoj instruktor? On tylko od mierzenia czasu jest i od dawania rad typu "technika jest wazna" czy moze jakis feedback bardziej sensowny sie zdaza? Wiesz on ma ogromna przewage nad wszystkimi forumowiczami, bo widzi jak plywasz...

Co do dlugosci kroku to decyduje o tym prawidlowe wykonanie fazy podwodnej ruchu ramienia, ugiety lokiec i dociagniecie dloni do biodra. Najprostsze i zarazem skuteczne cwiczenie to dokladanka.
Czesto cwiczacy uciekaja w wysoka frekwencje bo zbyt mocno pracuja nogami, jesli tez masz ten problem(whirpool) to ogranicz czestotliwosc ruchow nog do 2 na cykl (jenden raz dla prawej reki jeden raz dla lewej).
Trzeci wreszcie powod wysokiej czestotliwosci to obawa przed utonieciem, ewentualnie zbyt nerwowe oddychanie, tylko na jedna strone. Trenujac oddychamy naprzemianstronnie. Dobrym cwiczeniem na spokojny ruch jest plywanie obok kogos, wtedy widzisz czy jestescie w tej samej fazie ruchu czy nie.

Jezeli opadasz z sil zacznij stosowac izotonik w czasie plywania (ja to pisze w kazdym poscie o plywaniu, ale to naprawde dziala np.: izoplus).

W kwestii dalekosieznych planow: wszystko jest mozliwe i mysle ze wszyscy ci szczeze zycza osiagniecia tych celow.
basku
Pon 19 Cze, 2006
http://www.fuw.edu.pl/~wi...i-plywanie.html

Już to wklejałam, ale myślę, że przydadzą się
zuza
Pon 19 Cze, 2006
dziękuję za odzew

boska delfin dziękuje za namiary na różne stronki na większość z nich juz trafiłam bo szukam rad gdzie się da

mam płytkę z ćwiczeniami do kraula metodą total immersion tyle że nie znam angielskiego i nie wiem jakie są komentarze do tych ćwiczeń
staram się jakoś naśladować te ruchy ale możliwe że nie robię ich jak należy...

jj ptak....rzeczywiście trzepię nogami jak wariat, często mam wrażenie że mi one po prostu przeszkadzają (tak jakby coś ciągnęło mnie za nie w stronę przeciwną do kierunku płynięcia) ,próbowałam pływać z bojką tylko na samych rękach i pływało mi sie lżej i szybciej (staram się nie pływać tak zbyt długo bo zauważyłam że potem nie czuję sie naturalnie bez niej) więc chyba bez bojki za nisko mam biodra i nogi...spróbuję zrobić jak radzisz(ograniczyć ruchy nogami-tego nikt mi jeszcze nie radził),
myślę też że to dobry pomysł z pływaniem równoległym, tego tez jeszcze nie próbowałam tzn.zdarza się dośc często że na sąsiednich torach ktoś płynie ale zazwyczaj (właściwie zawsze) takie pływanie zamienia się w wyścig (zazwyczaj panowie czują się w obowiązku pokazać mi gdzie jest moje miejsce i z nauki nic nie wychodzi
mój instruktor daje mi rady (w końcu to on wszystkiego mnie nauczył ) i stara sie korygowac błędy (czasy zaczął mi mierzyć miesiąc temu żeby stwierdzić czy po wakacjach nie przydarzy się regres) ale fakt że nie ma zbyt wiele czasu tylko dla mnie bo jest nas więcej (nie muszę dodawać że wszyscy pozostali są dużo młodsi) , poza tym do września muszę sobie radzić sama no i trudno o fachowca który na serio zajmie sie trenowaniem czterdziestolatki ... w zasadzie więc wszystko na mojej głowie

co do pracy rękami pod wodą to uginam łokieć i prostuję ręke przy biodrze ,ciągle tez nad tym pracuję tak żeby to było bardziej efektywne ale mam wrażenie że robie to jakoś siłowo, staram sie też wykorzystywać rotację ale też pewnie jest cos nie tak bo pracuję najmocniej obręczą barkową, może powinnam przeniesc tę pracę w kierunku bioder?
z oddychaniem raczej nie mam problemów (jak na swój poziom rzecz jasna) oddycham na obie strony co trzeci ruch ramieniem ale ćwiczę tez warianty co piąty ruch i jednostronne (jedna długośc basenu na lewą druga na prawą) co drugi co czwarty i co szósty ruch ...
najlepiej i najłatwiej pływa mi sie żabą i coraz bardziej lubię delfina (choć najbardziej mnie wykańcza) w związku z tym może nie mam predyspozycji do kraula ale nie chcę sie poddawać ....
dziś kupię izoplus mam nadzieję że to ma jakiś konkretny smak bo nie lubię zmuszać się do wypicia czegokolwiek z rozsądku...

znalazłam informację w internecie o warsztatach total immersion i rozważam czy nie skorzystać tylko czy to możliwe że w jeden weekend można tak wiele poprawić jak to opisują...

[ Dodano: 2006-06-19, 13:31 ]

Blaster
Pon 19 Cze, 2006
Możesz pujśc do empiku (albo na swimshopie albo gdzues na forum jest strona dystrybutora ze nie pokrywasz kosztów wysyłki)i kupić Kraul metoda total immersion , cale 34 zł chyba, a filmik pewnie masz total immersion way

całkiem mozliwe że problem u ciebie wiążesie także z balansem i równowaga , na to własnie jest miedzy innymi TI,

mi pomoły ćwiczonka ktre pokazuje popov w swoim filmiku odnośnie faz , jets tam element z TI a wiec pływanie na boku i łapanie równowagi w słodkim punkcie, po taki jednym cwiczenie wrecz czujez ze latasz hehe

klik

mas ztam 3 filmy jeden fazy i takie najwazniejszy 13 minutowy , ajk nie pujdzie to przesle c go na poczte włacznie z odtwarzaczem. yahoo tera ztroche zmian wporwadzilo isa kłopyt.

Szczególnie chodzi mi o te ćwiczenie na boku , naprawde jest niezłe uczy ciało równowagi , no i fazy bedziesz mial ladnie pokazane co i jak

przesledz ten temat

http://www.plywanie.dmkho...wtopic.php?t=37

tam mas zkika żeczy fajnie pokazanych

Wiesz czytałem ze niby mas ztego instruktora, technika ok , awiec i krok powinien byc wmiare efektywny i długii. Dlatego mnie to dziwi że kurde pływasz wszytskimi stylami , a mażeniem jest to żeby przepłynąc 50 m kr w 40 s. Cos jest nie tak albo z tym instruktorem. Tez nie jestem wyczynowcem wiec mialem podobne poczatki.
Nie wiem może ci sie przyda troche filmów i ćwiczen z goswim.tv tak żebyś mogła sobie uzmysłowić i zakoodowac w głowie jak powinny wyglądać mniej wiecej ruchy zwłaszcza w tych czesciach ciala których nie widzisz lub cieżko kontrolowac w wodzie. Mi wizualizacja pomogła.

Chociaż nadal pływam koślawo. i niech twoim mażeniem nie bedzie 40 s tylko 34 s na poczatek !!!

A temu instruktorowi powiedz żeby sie nie opierdzielał i zacznijrobic ćwiczenia na czucie wody i dryfuj sobie spokojnie w wodzie na dlugich pociagnięciach bez paniki.
jj ptak
Pon 19 Cze, 2006
mam wrażenie że robie to jakoś siłowo,

no dla mnie to jest najwieksze odkrycie TI, rece "opadaja", zostaja w miejscu, wogle sie nimi nie pracuje...

bojka bez senus, ale z pletwami mozna by troche pofruwac. Szczegolnie te dlugie ucza mniejszej czestotliwosci ruchu.
Blaster
Pon 19 Cze, 2006
no dla mnie to jest najwieksze odkrycie TI, rece "opadaja", zostaja w miejscu, wogle sie nimi nie pracuje...



no tak to jest jeden z fundamentów TI , róch reki ma nadawac predkości a nie urztrzymwać cie na wodzię. Dlatego tu jest wazny balans ciałem , równowaga i odpowiednia rotacja bioder i barków ktróe maja przenosić siłe z mięsni posladkowych i tułowia przez bark przez co mamy do czynienia z efektywnym pływaniem i wykorzystaniem sił całego ciała, które w tym przypadku działa jak napinająca sie spręzyna. I jęli dokonuszesz rotacji bioder podczas plywania i barków to czemu tego nie wykorzastyć. o ile JJ patkowi nie musze tego uświadamoc to tobie powinienem - i zachecam do kupn aksiązki bo jest stworzoa własnie dla takich ludzi jak ty, czyli po 30 i dalej, którzy chą sie nauczyc efektywnie. Ksiązka o tyle jest dobra żę uczy pływać na zasadzie odruchów i opisów stanu odczuc podczas wykonywania ćwiczeń. Poszukaj gdzies na forum są dwa tematy o TI tam jest troche tego opisanego.

sory z a byki powyżej , mialem porawić tekst ale jak juz to robiłem to mi prąd wyłączli i juz mi sie nie chiało :/
Aniaa
Pon 19 Cze, 2006
jak można ilość tych ruchów ograniczyć


Pływając nalezy wyciagać reke z barku i nie pracowac zbyt mocno nogami bo to jest czesty bład. Rekoma trzeba "wcinac sie" w wode i lekko balansowac barkami. mozna przy oddychaniu obracać sie całakiem na bok ale nie wiecej niż 90 stopnii. kazdy ruch należy wykorzystac maksymalnie, a palce u rak musza być złaczone by przez nie nie przedostawała sie woda. To chyba na tyle żeby ograniczyc liczbe ruchów
basku
Pon 19 Cze, 2006
a palce u rak musza być złaczone


nie muszą być.
Lepiej, jak między nimi jest mała przerwa, wtedy między palcami powstają jakieś zawirowania i pociągnięci jest mocniejsze, bo jest większe pole dłoni. (Portal Pływacki, edycja poprzednia)
Poza tym zdaje sie, żę szczegółowiej to wszystko opisał wcześniej jjptak
Aniaa
Pon 19 Cze, 2006
Nas raczej ucza pływac ze złączonymi palcami zeby woda nie przechodziła miedzy palcami.
zuza
Pon 19 Cze, 2006
w moim mieście nie ma izoplus (taka gmina!) czy można go zastąpić izostarem?

blaster dzięki za namiary na filmiki, niestety te z popovem nie poszły więc gdybyś mógł przesłać byłoby super bo chętnie bym go podejrzała i potem wykorzystała wizualizację bo i mnie ona pomaga ,te drugie filmiki obejrzałam (czemu nie ma takich polskich stron?!)
skoro twierdzisz ze 36 s to żaden wyczyn więc zacznę marzyć o takim czasie (chciałam tylko zaznaczyć że we wrześniu minie dopiero dwa lata jak po raz pierwszy świadomie weszłam do wody i nie mam tu na myśli wanny i prysznica, żeby nie było ...)
ja rzeczywiście dotąd nie robiłam żadnych ćwiczeń na czucie wody , w tej kwestii polegałam na instynkcie ale spróbuję coś z tych ćwiczeń z filmików...

dziś popływałam na boku z wyciągniętą ręką jak w total immersion na początku wydawało się proste ale po kilku długościach czułam zmęczenie no i teraz trochę bolą mnie kolana
pływałam tez na pięsciach no i starałam się ograniczyć w kraulu ruchy nogami tak jak radził jj ptak...na początku nic nie wychodziło ale potem jakoś poszło tyle że nie mogłam liczyć cykli bo skupiałam się na tym żeby nie machać nogami no i mi się liuczby myliły...ale jak skupiłam się na liczeniu to na koniec wogóle zapominałam o nogach i tylko je za sobą wiozłam,niestety nie udało się ograniczyć liczby ruchów więc postępu nie odnotowałam (do września muszę sobie radzić bez instruktora więc mozliwe że będę pracowac dość chaotycznie)...
jj ptak co to znaczy że w total immersion ręce opadają i nie pracują? to dobrze czy wręcz przeciwnie?
myślicie że można nauczyć się wszystkiego prawidłowo bez instruktora czy jest to raczej niemożliwe?
mój nauczyciel nie jest trenerem a instruktorem własnie, więc nie układa mi jakichś profesjonalnych treningów a jedynie stara się korygować moje ruchy...

myślę że w najbliższym czasie muszę popracować nad balansem rotacją i równowagą no i ćwiczenia na czucie wody też sobie wykomponuję
andzia i boska delfin, wypróbuję oba sposoby i zobaczę który bardziej mi odpowiada

chyba na jesieni pojadę na warsztaty total immersion a co tam....

teraz znikam na krótki czas (mały zabieg wyklucza mnie na trzy dni z życia społecznego) więc i w pływaniu mała przerwa ...
ile maksymalnie dni można mieć przerwę żeby nie stracić tego co już się wypracowało?
czy dwa tygodnie to za dużo? nie chciałabym tracić czasu na odrabianie strat....

odmeldowuję się
Blaster
Pon 19 Cze, 2006
myślicie że można nauczyć się wszystkiego prawidłowo bez instruktora czy jest to raczej niemożliwe?
mój nauczyciel nie jest trenerem a instruktorem własnie, więc nie układa mi jakichś profesjonalnych treningów a jedynie stara się korygować moje ruchy...



nie mozliwe albo trudne do zrealizowania , pływam od 7 lat i ciagle jest źle , ale kto wie co da TI , to jest stworzone dla ludzi pracujacych bez instruktora , przynajmniej po weekendowym kursie. (ale sie nie zniechecaj mojazyciówka to ponizej 30 sekund jest wiec jak na takiego amatora to nie jest zle)

A tego popowa ci wysle bo film zajmuje cale 400 kb + instalka do specjalnego odtwarzacza 3 mb chyba

znalazłem tego Popova , na googlach był przypomniało mi sie

http://video.google.com/v...3817821&q=popov

możesz sciagnąc to na dysk ale musisz zainstalowac tego ich playera

a fazy popova powinny byc na www.swim.ee

http://www.swim.ee/videos/index_testing.html

zobaczysz ze to ten sam film tylko ze z narratorem ( tzn. z 10 procent tego pierwszego wiec obejzyj obydwa)
zuza
Czw 22 Cze, 2006
wielkie dzięki blaster za namiary na filmiki
rzeczywiście jest na co popatrzeć, za kilka dni, jak dojdę do siebie, popędzę na basen wypróbować to co podpatrzyłam

przyznaję że twoja życiówka robi na mnie wrażenie ale ty jesteś facetem no i pływasz 7 lat, ja jestem babeczką i pływam od niespełna dwóch lat a właściewie to od roku bo pierwszy rok to była podstawowa nauka ale wierzę że się uda zejśc poniżej 40 s

sądzisz że gdybym zgłosiła sie na kurs ratownika to wzbudziłabym śmiech?

gdybyś miał jeszcze jakieś namiary na ciekawe materiały w internecie i zechciał mi je podesłać, byłabym bardzo wdzięczna
Blaster
Czw 22 Cze, 2006
WOPR nigdy cie nie wysmieje, widzA mile kazdego w swoich struktórach. U mnie był przypadek że starsza babka po 40 robila młodszego i zero problemu.

Co do moeje zyciówki to 7 lat pływanie bez techniki to strata czasu, uwierz mi pewnie lepiej pływasz technicznie mając tego instruktora niz ja. Chociaż po tych czasach to juz sam nie wiem czy on teki dobry jest. Mój pierwsyz pomiar czasu to było 38 sek. a wtedy mitoałem sie w wodzie z głowa na powierzchni iw ygladalem pewnie jak kukiełka lub ofiara ataku rekina. Wiec 40 s. kraulem na 50 m to dla mnie nie lada sztuka, no nie wiem.
jj ptak
Czw 22 Cze, 2006
u mnie na kursie byli tez tacy co chyba sie na ratownikow nie nadawali, zuza, masz przynajmniej wlasciwe nastawienie. Jak juz pisalem w temacie o ratownikach, mlodszy to nie jest jakis Hasselhof, kazdy moze (i byc moze powinien) go zrobic.
Freddie92
Czw 22 Cze, 2006
ja chętnie bym poszedł na młodszego ale te 100 godzin
Aniaa
Czw 22 Cze, 2006
To i tak mało. Wystarczy że popracujesz 13 dni po 8 godzin i masz z głowy. Ja sie załapałam do pracy na zawodach dla przedszkolaków i juz mi 10h wpadło.
jj ptak
Czw 22 Cze, 2006
godziny sa potrzebne jak chcesz robic wyzszy stopien.
Aniaa
Czw 22 Cze, 2006
Naprawde odlryłes Ameryke. Ale sa też potrzebne po to by przystapic do unifikacji bo trzeba zaliczac co chyba trzy lata. Jesli ma sie godziny społeczne mozna otrzymac odznake albo pochwałe za zasługi dla WOPRu, no i ma sie praktyke i im wiecej godzin tym łatwiej zdobyc prace na basenie bo nad morzem sa tzw "biegi o prace"
zuza
Czw 22 Cze, 2006
no i podtrzymaliście mnie na duchu (dzięki) bo u mnie w pracy babeczki pukają się w czoło i pytają "noipococito?) a ja uważam podobnie jak jj ptak że każdy pływający powinien wiedzieć to i owo z zakresu ratownictwa...
nie zamierzam pracować jako ratownik (choć kto to wie) ale czasem wypływam ze znajomymi małą łódką w małe rejsy a żaden z nich nie jest ratownikiem więc może ja..

andzia ja też uważam że sto godzin to nie jest dużo,w miesiąc da się to zrobić...

blaster, uwierz że babka po czterdziestce nie jest starszą panią....
Blaster
Czw 22 Cze, 2006
blaster, uwierz że babka po czterdziestce nie jest starszą panią....



hehehe nie musisz mi mówić znam takie babki po 40 że że 20 sie przy nich chowaja hehe , te 40 to było dla pokazania rózncy miedzy 14 latkiem robiacym młodszego a 40 latnia kobieta. Jak dla mnie 40 laka jest starsza pania, pewnie ajk bede miał 40 to zmienie zdanie hehe.

A ratownika rób bo warto, jak jestes czesto nad woda to przyda sie umijętnośc niesienia pomocy bo róznie może być, ja nie mam i teraz lekko żałuje. A co do pracy nadmożem to kurde u nas na basenie oferty wiszą, wiec nie wiem o co chodzi ???. Od nastepnego sezonu robie zeby miec basen do pełnej dyspozycji
zuza
Czw 22 Cze, 2006
.. oferty pracy wiszą bo nasi ratownicy na zachodnie plaże teraz zmykają czemu trudno w zasadzie się dziwić....

jak się robi cytat taki w ramce? jeśli chodzi o komputer to lekki niemiec jestem
break
Pią 23 Cze, 2006
zuza> bardzo prosto



lub klikasz "odpowiedz" i korzystasz z opcji "quote"
basku
Pią 23 Cze, 2006
zuza, jak klikniesz na nazwę użytkownika, do którego chcesz napisać wyświetli Ci się on w pogrubionej czcionce, bo widzę, że też tej opcji chcesz używac.
ps: przed zacytowaniem musisz zaznaczyć tekst jeszcze.
jj ptak
Pią 23 Cze, 2006
Naprawde odlryłes Ameryke

to po co sie wp. z tymi godzinami do tematu jak on jest o ratownikach mlodszych???? Tylko po to zebym mial watpliwa przyjemnosc odkryc te Ameryke?
zuza
Pią 23 Cze, 2006
ps: przed zacytowaniem musisz zaznaczyć tekst jeszcze



to próba czy się uda

[ Dodano: 2006-06-23, 11:35 ]
Aniaa
Pią 23 Cze, 2006
uwierz że babka po czterdziestce nie jest starszą panią....


Zgadzam sie. Znam panie po 60 które maja lepszą kondycje niz dziewczyny w moim wieku. Młodszego ratownika mozna spokojnie robic, a czy sie beda smiać to zalezy od ludzi. Ja bym się nie zasmiała bo kazdy moze zostac ratownikiem. Wiele kobiet pogratulowałoby pani odwagi. To że jest sie po 40 nie zanczy ze nie jest sie młodym i że nie mozna podejmować wyzwań.
Freddie92
Pią 23 Cze, 2006
Dodano: 2006-06-23, 11:37 ]
break,boskadelfin dziekuję



od kiedy Baśka jest "boską"
basku
Pią 23 Cze, 2006
kazdy moze zostac ratownikiem. Wiele kobiet pogratulowałoby pani odwagi. To że jest sie po 40 nie zanczy ze nie jest sie młodym i że nie mozna podejmować wyzwań.


piekne, ach, chlip, niuuch

zuza, nie wiem, czy taka boska, no ale nie ma sprawy
zuza
Pią 23 Cze, 2006
baśka , mam chyba kłopoty ze wzrokiem....

to sie więcej nie powtórzy...chyba...

[ Dodano: 2006-06-23, 12:33 ]
break
Pią 23 Cze, 2006
Raptor> prosze nie wypominaj innym bledow, bo jestes druga osoba na forum ktora robi ich najwiecej [nie musze chyba nikomu mowic kto jest na pierwszym miejscu ;P ]
maro
Pią 23 Cze, 2006
Młodszego ratownika może zrobić każdy który czuję się na siłach i ogólnie jest to fajna sprawa. Pływanie to sport dla każdej osoby dlatego to kocham...juz nie mowie o pływaniu wyczynowym ale o takim amatorskim lub jak mowia " kilka razy w tygodniu":) Więc ZUZA nie zniechęcaj na pewno wszystko będzie dobrze tylko trzeba chcieć...wszyscy na forum wierzymy że bariera 40 sek. będzie złamana. Powodzenia.
Aniaa
Pią 23 Cze, 2006
andzia.......na tym forum nie jestem żadną panią...


No to bardzo przepraszam zuza. Wierze że marzenie o kursie się powiedzie bo masz bardzo dobre podejscie do sprawy. Marzenia trzeba spełniac a to jest zarazem wyzwaniem.
zuza
Pią 23 Cze, 2006
...dzięki za słowa otuchy, ja też wierzę że uda mi sie ten kurs zrobić a czasu jeszcze trochę mam bo zaczyna się w marcu,do tej pory to myśle że poprawię to i owo no i wybiorę się na warsztaty TI więc i power mam nadzieję że będzie....

kupiłam dziś izoplus i kurczę, jak dla mnie jest za słodki, czy wszystkie izotoniki są takie? a może znacie coś mniej słodkiego....

andzia
jj ptak
Pią 23 Cze, 2006
kupiłam dziś izoplus i kurczę, jak dla mnie jest za słodki, czy wszystkie izotoniki są takie? a może znacie coś mniej słodkiego....


formalnie sie tak nie powinno robic, ale ewentualnie mozna zmienic proporcje (wiecej wody). Zalezy tez jaki "smak" sobie wybralas
Blaster
Pią 23 Cze, 2006
TI więc i power mam nadzieję że będzie....



poweru nie bedzie tam cie naucza pływac bez uzycia poweru
basku
Pią 23 Cze, 2006
zuza, może dodaj kwasku cytrynowego, powinno pomóc.
zuza
Pią 23 Cze, 2006
izoplus jest pomarańczowy,spróbuję z tym kwaskiem....
Blaster
Pią 23 Cze, 2006
Dodano: 2006-06-23, 20:19 ]
aaaaaaaa blaster
zapomniałam dodać, poczytałam twoje posty w róznych tematach i bardzo dziękuję bo dzięki tobie trafiłam na różne ciekawe stronki,poczytałam jak zmagasz się z problemami z którymi i ja walczę ,zobaczyłam rózne ciekawe ćwiczenia, do których może bym sama nie dotarła albo zajęłoby mi to dużo czasu....
jeszcze raz dzięki



jeeeeeeeeea ktos docenił nareszcie to co robie ( nie wszystkie pisane przezemnie posty tycza siemnie ale specjalnie je pisze zeby jak anjwiecej się dowiedzieć i zmusić tych z wiedza do przelania jej dla pospulstwa)
zuza
Pią 23 Cze, 2006
...i bardzo dobrze!
a swoją droga przypuszczałam, że takim znowu amatorem nie jesteś...
Blaster
Pią 23 Cze, 2006
ci co mnie widzieli w akcji niech ci powiedzą , nie manie sie oceniac. Pływam hu****, i przez to ze pływałem kiedys na pałe mam teraz problemy z barkiem co dodatkowo stwarza problemy tearz kiedy juz powoli zaczynam pływac wmiere ok w 70% .
zuza
Sob 24 Cze, 2006
w końcu dotarła do mnie (i już nawet ją łyknęłam) książka "Kraul metodą TI"...
no ... jestem pod wrażeniem.... po niedzieli zaczynam ćwiczonka...
i nabrałam jeszcze większej ochoty na warsztaty, skontaktowałam się nawet z Pawłem Lewickim i gdyby nie kontuzja to mogłoby być już dziś...ech... następne są we wrześniu....
czy ktoś z was był na takich warsztatach?
Freddie92
Sob 24 Cze, 2006
izoplus jest pomarańczowy,spróbuję z tym kwaskiem....



jest do wyboru w puszkach 400 gramowy izoplus w 2 smakach:grejfrut i pomarańcz
Blaster
Sob 24 Cze, 2006
następne są we wrześniu....
czy ktoś z was był na takich warsztatach?



ni9e na nasza kieszeń , zreszta wiekszość z ludzi tu obecnych ma dośc harówki w klubach wiec pewnie takie cos ich zgrzewa

A z Pawłem Lewickim to możesz przez forum pogadac te ztu jest zarejestrowany, ale nie ujawnie bo młodzi moga go zasypac ciekawymi wiadmosciami.
zuza
Sob 24 Cze, 2006
blaster.....spodziewałam się że może tu być...
wysłałam do niego maila i podał mi namiary i wstępne informacje o warsztatach, więc o kontakt jestem spokojna i jak bedę miała tylko możliwość to jadę....

i ty opuszczasz nasz kraj? kurczę co się dzieje....
Blaster
Sob 24 Cze, 2006
zuza, no truskawek za 3 zł za kobiałke nie mam zamiaru zbierać, teraz wyspy potem szkanie normlanej pracy, a jak nie wyjdzie to wruce szybciej i tyle. Tylko jade tam żeby troche kasy zarobic i miec miedzy innymi na sprzet treningowy i start we wrocku, bo tam chyba wylonduje od pażdziernika albo drugiej polowy wrzesnia , ale i warszawa wchodzi w gre hmm zobaczymy obadamy.
zuza
Nie 25 Cze, 2006
....rozumiem..........
powodzenia na obronie i na wyspach i wogóle....

Strona 1 z 11

Pokrewne wątki

ciągle świeci... :/
TYCHY 23.09
Lancer"ek
Liga studencka
i kolejny problem...
INTERNET
Drobniutki Porblem ktory mnie wkurza
  • vlc welche version
  • mazurski oddziaB3 straBFy granicznej
  • prawo rzymskie praktyczny przewodnik do nauki
  • odchudzanie;z;francuska;dieta;proteinowa;dr;195
  • Testy na czytanie ze zrozumieniem
  • kinetyka reakcji odwracalnej estryfikacja
  • bank millenium krakF3w kontakt
  • tanie gry na komurke pl
  • ciF1ska rF3BFa
  • Stefano Tacconi
  • zyczenia imieeninowe
  • tirowki kraków gdzie
  • Lista tematów z for dyskusyjnych : Strona Główna